Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zimpel Wacław. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zimpel Wacław. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 5 października 2015

Wacław Zimpel solo, 07.10.2015, Dragon, Mały Dom Kultury

Wacław Zimpel, photo by Paweł Owczarczyk
Wacław Zimpel sięga do wszystkich muzycznych światów, w których porusza się od lat, w ramach różnych projektów i zespołów. Splata ze sobą amerykański minimal music, hinduski system rag, jazz oraz klasykę. Aby zbudować wielowarstwowe polifonie wykorzystuje looper, który umożliwia nakładanie na siebie kolejnych warstw melodycznych, co przywołuje na myśl renesansowe kanony Ockeghema i kompozycje Steve Reicha. Tak jak w swoich poprzednich projektach, tak i w tym, Zimpel prezentuje bogate instrumentarium. Oprócz klarnetów, analogowych organów z lat 70. i pianina, korzysta z ludowych instrumentów różnych kultur - laotańskiego khaenu, hinduskiej algozy, fletów alikwotowych z Karpat czy trombity ukraińskiej.

Konsekwencją solowego projektu muzyka będzie wydanie albumu w 2016 roku.



Wacław Zimpel: clarinets

Klub Dragon, Mały Dom Kultury, ul. Zamkowa 3, Poznań, start: 20.00,
bilety w cenie 25 pln do nabycia w klubie Dragon


sobota, 9 listopada 2013

HERA [Zimpel/Postaremczak/Wójciński/Szpura], Mały Dom Kultury, Dragon, 16.12.2013, godz.20.00




A co gdyby pozwolić muzyce po prostu zaistnieć, oddać jej przestrzeń i czekać na to, co się wydarzy? To pytanie postawił Wacław Zimpel, założyciel zespołu, ale jest ono bliskie każdemu z czterech muzyków tworzących Herę. Ich głównym celem jest wejście w muzyczny trans, który przełamie bariery między sceną, a widownią i pozwoli na spontaniczną wymianę. Dlatego Hera jest zespołem koncertowym. Chociaż ma na koncie trzy płyty (trzecia Seven Lines nagrana wraz z Hamidem Drake'iem), to żaden sprzęt nie jest w stanie zarejestrować tego co dzieje się między muzykami, a słuchaczami. Tego trzeba doświadczyć. Ich muzyka przechodzi wciąż nowe transformacje, wymykając się kolejnym określeniom czy klasyfikacjom. Punktem wyjścia była europejska muzyka sakralna, jednak Hera największe inspiracje czerpie dziś z tradycji ludowych, sięgając do muzyki hinduskiej czy do afrykańskich rytmów. Odnajduje tam istotę grania - pierwotną bliskość z muzyką i drugim człowiekiem oraz czymś nienazwanym. Dla każdego z muzyków Hery to pretekst i motywacja do coraz głębszych poszukiwań, zarówno twórczych jak i indywidualnych. W ich muzyce to wszystko się ze sobą przeplata i łączy.


Wacław Zimpelclarinet, bass clarinet, tarogato, harmonium
Ksawery Wójcińskidouble bass
Paweł Postaremczaksoprano saxophone, tenor saxophone, piano
Paweł Szpuradrums


Mały Dom Kultury, Dragon, 16.12.2013, godz.20.30 BILETY: 20/25



HERA - Where My Complete Beloved Is

piątek, 12 kwietnia 2013

Wacław Zimpel Quartet [Wacław Zimpel / Krzysztof Dys / Christian Ramond / Klaus Kugel] - Dragon, Mały Dom Kultury, 19.04.2013

Wacław Zimpel Quartet [Wacław Zimpel / Krzysztof Dys / Christian Ramond / Klaus Kugel]

Powstanie WACŁAW ZIMPEL QUARTET wydawało się nieuniknione. Czwórka muzyków, z podobnymi muzycznymi fascynacjami, grającymi ze sobą w różnych konfiguracjach, wszyscy osadzeni w europejskiej tradycji.
Klaus Kugel z przestrzenną perkusją, przywołującą na myśl muzykę liturgiczną, Christian Ramond na kontrabasie idealnie korespondujący z abstrakcyjnym i intuicyjnym rytmem Kugela, Krzysztof Dys, czerpiący inspirację z pianistyki Prokofiewa czy Skriabina oraz Wacław Zimpel na klarnecie, chwilami lirycznym, słowiańskim. Całość osadzona we free jazzowym kontekście, bardzo europejskim.

WACŁAW ZIMPEL QUARTET to nie tylko spotkanie czterech muzycznych osobowości, to również wspólne korzenie, podobne poszukiwania, urozmaicone osobistymi inspiracjami każdego z muzyków.
W kwietniu 2013 r. planowana jest premiera pierwszej płyty składu – Stone Fog. Album ukaże się nakładem wytwórni ForTuneRecords.
 http://www.waclawzimpel.krzysztofdys.christianramond.klauskugel.com/

Waclaw Zimpel - bassclarinet, alto & Bb clarinet, tarogato, overtone flute, composition
Krzysztof Dys - piano
Christian Ramond - double bass
Klaus Kugel - drums, percussion
 
Mały Dom Kultury, Klub Dragon
środa, 19.04.2013
start: godz. 20.00

 

wtorek, 5 marca 2013

SWITCHBACK [Mars Williams / Wacław Zimpel / Hilliard Greene / Klaus Kugel] - Dragon, Mały Dom Kultury, 07.03.2013

SWITCHBACK [Mars Williams / Wacław Zimpel / Hilliard Greene / Klaus Kugel


SWITCHBACK to nowy projekt muzyków rozpoznawalnych na międzynarodowej scenie muzyki improwizowanej. Szerokie spektrum muzycznych tradycji i stylistyk, na których zbudowany jest ich język, stanowią punkt wyjścia do stworzenia osobistej wypowiedzi.
www.switchback.inemu.com


Mars Williams: saxophones
Wacław Zimpelclarinets
Hilliard Greene: double bass
Klaus Kugeldrums





bilety: 30/40 PLN
Mały Dom Kultury, Klub Dragon
czwartek, 07.03.2013
start: godz. 20.00




Switchback (Williams/Zimpel/Greene/Kugel) premiere live at KC Belgie, 2013.03.01

czwartek, 12 lipca 2012

Ken Vandermark / Tim Daisy DUO & Ken Vandermark / Wacław Zimpel / Havard Wiik / Tim Daisy - 23/24.07.2012, Dragon, Mały Dom Kultury

poster by Maciej Krych

Tych dwóch osobowości przedstawiać nie trzeba - gościli już w Dragonie kilkakrotnie. Od ich duetowego koncertu w maju 2008 roku rozpoczął się cykl awangardowych koncertów, który od ubiegłego roku przyjął nazwę Festiwalu Nowy Wiek Awangardy, a w czerwcu 2011 roku promowali tu album „Conversation”. Teraz zapraszamy słuchaczy na dwa koncerty, dla których to właśnie ich muzyka będzie podstawą brzmieniową. Ken Vandermark i Tim Daisy współpracowali i współpracują ze sobą w ramach kilku grup - The Vandermark 5, Bridge 61, Frame Quartet, Sound In Action Trio, Made to Break czy Resonance Project. Niemal od samego początku realizują oni także projekt duetowy. Pierwsze koncerty grali razem już pod koniec 2002 roku. Muzyczna formuła, którą wybrali jest owocem dwóch fascynacji. Pierwszą są duetowe nagrania Dona Cherry'ego z Edem Blackwellem, Anthony'ego Braxtona z Maxem Roachem czy Petera Brötzmanna z Hanem Benninkiem. Od Blackwella i Cherry'ego przyjmują oni podobną, lekką i komunikatywną formułę grania, nie uciekają od melodycznej prostoty i piękna rozumianego w bardzo tradycyjnym duchu; od Braxtona z Roachem - wielką dbałość o strukturę utworów, ale i rytmiczne komplikacje; a od Brötzmanna z Benninkiem - energię i bezkompromisowość. Wzbogacają jednak muzykę o to, co dla Kena Vandermarka zawsze było znakiem rozpoznawczym - transową, rockową motorykę. Drugą są formalne zależności improwizacji i kompozycji rozumiane w duchu idei twórców freely improvised music (nie bez wpływu idei Johna Cage'a i Mortona Feldmana). Oznacza to więc w tym przypadku odejście od ornamentalnego charakteru jazzowej improwizacji - nie jest już ona wprowadzana do kompozycji w czasie jej wykonywania, ale to kompozycja jest efektem wspólnej, w tym przypadku duetowej, improwizacji. Kompozycja jest więc procesem realizowanym w trakcie koncertu na oczach widzów. I tak właśnie duet zaprezentuję się w pierwszym dniu, 23 lipca.

Dzień drugi to składy nieco odmienne – Vandermark i Daisy zaproszą bowiem do wspólnego grania Wacława Zimpla (klarnety) oraz Havarda Wiika (fortepian). Nigdy ta czwórka razem nie gościła na jednej scenie, ale wszystkich ich łączy osoba Kena Vandermarka, który współpracował z każdym z nich wielokrotnie. W trakcie koncertu zaprezentują się nam różne składy - od duetu do klarnetu i spróbują połączyć w jedno najprzeróżniejsze muzyczne tradycje, na - oczywiście - jazzowej podstawie.


23 lipca, godz. 20.00
Ken Vandermark: clarinet, saxophone
Tim Daisy: drums

24 lipca, godz. 20.00
Ken Vandermark: clarinet, saxophone
Tim Daisy: drums
Wacław Zimpel: clarinet, bass clarinet
Havard Wiik: piano


23/24.07.2012, start: godz.20.00
Mały Dom Kultury, Dragon
Poznań, ul. Zamkowa 3


Ken Vandermark Tim Daisy Duo - Słupsk, Teatr Rondo 15.05.08

czwartek, 5 lipca 2012

HERA Sextet [Wacław Zimpel / Paweł Postaremczak / Ksawery Wójciński / Paweł Szpura / Maciej Cierliński / Wojciech Traczyk] - 11.07.2012, Dragon, Mały Dom Kultury

Hera


 A co gdyby pozwolić muzyce po prostu zaistnieć, oddać jej przestrzeń i czekać na to co się wydarzy?  To pytanie postawił Wacław Zimpel, założyciel zespołu, ale jest ono bliskie każdemu z pięciu muzyków tworzących Herę. Ich głównym celem jest wejście w muzyczny trans, który przełamie bariery między sceną, a widownią i pozwoli na spontaniczną wymianę. Dlatego Hera jest zespołem koncertowym. Chociaż ma na koncie dwie płyty, to żaden sprzęt nie jest w stanie zarejestrować tego co dzieje się między muzykami, a słuchaczami. Tego trzeba doświadczyć. Ich muzyka przechodzi wciąż nowe transformacje, wymykając się kolejnym określeniom czy klasyfikacjom. Punktem wyjścia była europejska muzyka sakralna, jednak Hera największe inspiracje czerpie dziś z tradycji ludowych, sięgając do muzyki hinduskiej czy do afrykańskich rytmów. Odnajduje tam istotę grania - pierwotną bliskość z muzyką i drugim człowiekiem oraz czymś nienazwanym. Dla każdego z muzyków Hery to pretekst i motywacja do coraz głębszych poszukiwań, zarówno twórczych jak i indywidualnych. W ich muzyce to wszystko się ze sobą przeplata i łączy.

  
Wojciech Traczyk: es-raj, harmonium, tampura
Maciej Cierliński: lira korbowa
Paweł Szpura: perkusja
Wacław Zimpel: klarnet 



11.07.2012, start: godz.20.00
Mały Dom Kultury, Dragon
Poznań, ul. Zamkowa 3

czwartek, 12 kwietnia 2012

Michael Zerang / Wacław Zimpel DUO - 15.04.2012, Dragon, Mały Dom Kultury

Michael Zerang / Wacław Zimpel

Każde spotkanie duetu to pretekst do poszukiwań przestrzeni, gdzie muzyka uwalnia się od formy estetycznego doznania, a staje się bezpośrednim doświadczeniem, zarówno dla słuchaczy jak i samych wykonawców. Najważniejszym i podstawowym elementem w improwizacjach Zeranga i Zimpla jest rytuał, który tworzą,  wykorzystując rytmiczne schematy, zaczerpnięte z muzycznych tradycji bliskiego i dalekiego wschodu. 

 

Michael Zerang: drums, percussion
Wacław Zimpel: clarinet, bass clarinet, tarogato
 
15.04.2012, start: godz.12.00
Mały Dom Kultury, Dragon
Poznań, ul. Zamkowa 3

piątek, 2 marca 2012

Ken Vandermark's Resonance Ensemble - 15.03.2012, Pawilon Nowej Gazowni, Stare Koryto Warty, ul. Ewangelicka 1, Poznań

Ken Vandermark's Resonance Project, poster by Maciej Krych

RESONANCE ENSEMBLE:
Magnus Broo: trumpet
Tim Daisy: drums, percussion
Per-Åke Holmlander: tube
Dave Rempis: alto & tenor saxophones
Steve Swell: trombone
Mark Tokar: bass
Mikołaj Trzaska: alto saxophone, bass clarinet
Ken Vandermark: clarinet, tenor saxophone
Michael Zerang: drums, percussion
Wacław Zimpel: clarinet, bass clarinet, tarogato

Resonance to projekt przygotowany, skomponowany i zaaranżowany przez Kena Vandermarka. Miał już trzy swoje odsłony - w 2007 (w Krakowie), 2009 (w Krakowie plus trasa koncertowa obejmująca Polskę, Włochy, Węgry oraz Ukrainę) oraz festiwal w Chicago w marcu ubiegłego roku (Resonance Festiwal organizowany był przez cztery polskie niezależne wytwórnie płytowe – NotTwo, Multikulti Project, Kilogram Records i Laurence Family). Na muzykę wykonywaną w jego ramach znów złożą się kompozycje Kena Vandermarka, w tym dedykowane Czesławowi Miłoszowi oraz Witoldowi Lutosławskiemu. Muzyka zespołu jest sumą doświadczeń Vandermarka w pracy nad wielonurtowymi kompozycjami na bigband jazzowy ze szczególnym uwzględnieniem free jazzowych doświadczeń oraz historycznej ciągłości tradycji jazzowych orkiestr od lat trzydziestych (dokonania orkiestr Stana Kentona i Duke'a Ellingtona) po dzień dzisiejszy. Wydany w roku 2009 nakładem krakowskiej oficyny NotTwo box Resonansu uznany został przez dziennikarzy All About Jazz za najwybitniejsze dzieło edytorskie 2009 roku w kategorii "wydawnictwa wielopłytowe".
Resonance Ensemble, photo by Krzysztof Penarski

Europejska trasa koncertowa Resonance’u to także koncerty promujące najnowsze wydawnictwo zespołu - wydaną przez krakowską oficynę NotTwo płytę „What Country Is This?”, nagraną w Chicago w marcu 2011 r.

Resonance Ensemble "What Country This Is?", NotTwo 2012


Ken Vandermark's Resonance Ensemble
15.03.2012 (czwartek)
Pawilon Nowej Gazowni, Stare Koryto Warty
ul. Ewangelicka 1, Poznań
start: 20:00




Ken Vandermark's Resonance Project
Gdańsk, Poland, 31.10.2009



Projekt ten realizowany jest przy wsparciu Miasta Poznania

piątek, 24 lutego 2012

Wacław Zimpel / Wolfgang Reisinger DUO - 26.02.2012, Dragon, Mały Dom Kultury

Wacław Zimpel / Wolfgang Reisinger
Nie często mamy okazję by usłyszeć duet klarnetowo perkusyjny, w dodatku w znakomitym wykonaniu! Wacława Zimpla nie trzeba poznańskiej publiczności przedstawiać - wszak jest najsłynniejszym i najbardziej rozpoznawalnym muzykiem pochodzącym z naszego miasta, laureatem nagrody Prezydenta Miasta Poznania w ubiegłym roku. Koncertował tutaj wielokrotnie zarówno z własnymi projektami, jak i w międzynarodowych składach, ze znakomitymi muzykami z Europy i zza Oceanu - Kenem Vandermarkiem, Joe McPhee, Michael Zerangiem, Bobbym Few, Perrym Robinsonem, Klausem Kugelem, Per-Ake Holmlanderem czy Markiem Tokarem. Inaczej ma się rzecz z Wolfgangiem Reisinger, chociaż to chyba najsłynniejszy austriacki perkusista. Przez lata był perkusistą jednego z najsłynniejszych europejskich bibgbandów - Vienna Art Orchestra - otwierający się na awangardowe wpływy i free jazzową tradycję. Absolwent Hochschule fur Musik (ma w dziedzinie perkusisty bardzo klasyczne wykształcenie) jest jednym z najlepszych specjalistów łączących współczesną wolną improwizację z muzyką elektroakustyczną. Ma autorski projekt, który w tej dziedzinie od lat rozwija - Project Extended Solo Drumming.
Po tym spotkaniu możemy się spodziewać muzyki łączącej jazz z tradycją dwudziestowiecznej awangardy, otwartej jednak zarówno na wpływy free jazzu spod znaku Ornette'a Colemana, jak i ludowej tradycji Europy środkowo-Wschodniej. Koncert, którego nie można przegapić!!!

Wacław Zimpel: klarnet
Wolfgang Reisinger: elektronika, perkusja

 26.02.2012, start: godz.20.00
Mały Dom Kultury, Dragon
Poznań, ul. Zamkowa 3


poniedziałek, 31 października 2011

HERA / Michael Zerang - ECSTATIC MUSIC, Mały Dom Kultury, Dragon, 8/11.11.2011, godz.20.30

poster by Maciek Krych

Według skrupulatnych obliczeń, w wyniku połączenia kwartetu Hera z talentem Michaela Zeranga, otrzymamy Ecstatic Music – muzykę, której energia unosi się i rozchodzi, aby z każdym kolejnym cyklem rozrastać się coraz bardziej.
Proces łączenia ze sobą składników wymaga siedmiu dni, w czasie których muzycy będą starali się odnaleźć organiczny kontakt, aby wspólnie uzyskać ekstatyczną formułę.
Ecstatic Music to pierwotna idea, obecna w większości rdzennych kultur muzycznych, oparta na cyklach energetycznych natury. Muzycy będą poszukiwać współczesnego wyrazu tych cyklów, pracując na kompozycjach Zeranga.
 Cały proces tych poszukiwań będzie dostępny dla publiczności podczas wieczornych koncertów w Dragonie, które zostaną zwieńczone koncertem w CK Zamek. Wszystkie występy będą nagrywane dla wytwórni MultiKulti.
Dotychczasowe instrumentarium Hery zostanie poszerzone o ksylofon, bębny ramowe, darabukę i drewniane gwizdki.


Michael Zerang, photo by Krzysztof Penarski

Michael Zerang: drums, xylophone
Wacław Zimpel: clarinet, bass clarinet, tarogato, harmonium
Ksawery Wójciński: double bass
Paweł Postaremczak: soprano saxophone, tenor saxophone, piano
Paweł Szpura: drums


Mały Dom Kultury, Dragon, 8/11.11.2011, godz.20.30
Hera, photo by Jarosław Majchrzycki


Hera [Wacław Zimpel / Ksawery Wójciński / Paweł Postaremczak / Paweł Szpura]

środa, 21 września 2011

HERA [Wacław Zimpel / Paweł Postaremczak / Ksawery Wójciński / Paweł Szpura] - 26/27.09.2011, Dragon, Mały Dom Kultury

poster by Maciej Krych

HERA powstała z inicjatywy klarnecisty i kompozytora Wacława Zimpla, znanego ze współpracy z czołowymi twórcami współczesnej muzyki improwizowanej m.in. z Kenem Vandermarkiem, Joe McPhee, Michaelem Zerangiem, Stevem Swellem, Bobbym Few, Perrym Robinsonem czy Mikołajem Trzaską. HERA to subiektywny komentarz rzeczywistości zaproponowany przez klarnecistę i kompozytora Wacława Zimpla, oraz zaproszonych do projektu muzyków: saksofonisty Pawła Postaremczaka, kontrabasisty Ksawerego Wójcińskiego i perkusisty Pawła Szpury. Wacław Zimpel, jeden z najciekawszych polskich muzyków jazzowych, konsekwentnie pozostaje wiernym muzyce improwizowanej, jego kolejne projekty spotykają się z coraz większym zainteresowaniem zarówno w Polsce jak i za granicą.
 Podstawą formotwórczą utworów wykonywanych przez HERĘ jest "polifonia emocjonalna", która zakłada niezależne i równoprawne przedstawianie emocji, ujętych, w często kontrastujące ze sobą, partie instrumentalne. Zimpel w swoich kompozycjach nawiązuje do tradycji muzyki sakralnej i folkloru różnych kultur, nadając im współczesny kontekst.


HERA:
Wacław Zimpel: clarinet, bass clarinet, tarogato, harmonium
Paweł Posteremczak: soprano saxophone, tenor saxophone, piano


26/27.09.2011
Dragon, Mały Dom Kultury, Poznań
godz.20.00



Koncert zapowiada nową płytę zespołu HERA 
"Where My Complete Beloved Is"
która w pierwszych dniach października ukaże się nakładem wydawnictwa Multikulti Project.



Hera: Wacław Zimpel / Paweł Postaremczak / Ksawery Wójciński / Paweł Szpura
w poznańskim Dragonie przed rokiem



Relacja z koncertu Hery w krakowskiej Alchemii:
"...W pierwszych chwilach, kiedy muzycy wychodzili jeszcze na scenę, wydawało mi się, że widzę na ich twarzach napięcie. Manifestację myśli typu: "Czy powinniśmy w ogóle grać?"; "Jak to się wszystko uda?"; "Jak zostaniemy przyjęci?". Publiczność również zamilkła. W powietrzu można by było usłyszeć lot muchy, gdyby tylko taka pojawiła się na sali koncertowej. O ile mi wiadomo zespół nie dokonał żadnych zmian w kolejności czy układzie utworów. Gdyby tak jednak było, pragnąłbym im pogratulować trafności dokonanego wyboru na otwarcie. Raptownie, bez znaków to zapowiadających, ze sceny popłynęła fala dźwięków, które mogłyby zilustrować pierwsze kotłujące się myśli człowieka dowiadującego się o jakiejś osobistej tragedii. Była to jednocześnie wiązanka tak energetyczna, tak absolutnie doskonała, że dodawała sił i pozwalała na moment o wszystkim zapomnieć i poświęcić całą uwagę temu, co dzieje się na deskach sceny. Fenomenalną partią solową zaznaczył swoje niepoślednie miejsce w formacji znakomity saksofonista Paweł Postaremczak. Wirujące krzykliwe dźwięki, wibrujące długie nuty, świdrujące powietrze altissimo, awangardowa logika poszczególnych przejść i segmentów budowanego solo. Jest to dla mnie najciekawszy polski młody saksofonista, jakiego słyszałem od lat! Cały zespół dodawał w tym czasie węgla do pieca swym frenetycznym akompaniamentem. Gdyby wyciąć taką krótką, kilkuminutową scenę z tego wyczynu, mógłbym to opatrzyć komentarzem, że o to właśnie chodzi we współczesnej jazzowej muzyce improwizowanej. Coś wspaniałego!
Zaintrygowały mnie pomysły na wykorzystanie siły drzemiącej w układzie, jakim jest kwartet. Pojawiły się takie elementy jak rozbicie strukturalne sekcji rytmicznej i dwóch solistów, które to duety działały czasem zupełnie niezależnie od siebie. Innym razem miarowo przyspieszające i zwalniające pulsacje basu i perkusji, podczas wykonywania kombinowanych motywów klarnetu i saksofonu. Proporcje, w jakich utrzymany był stosunek gry zespołowej do fragmentów solowych poszczególnych muzyków wydawały się być idealnie rozłożone. Nic nie trwało zbyt długo. Trzeba było zachować czujność, gdyż dynamika utworów zmieniała się jak w kalejdoskopie, będąc przy tym tak nieprzewidywalna, jak wygrana na Lotto. Zupełnie powaliły mnie przepiękne motywy unisono skomponowane przez lidera. Miały w sobie powagę, która przerażająco pasowała do sytuacji. Były to głównie lejące się, długie, zawieszone w oczekiwaniu na przełom struktury. Tematy były genialnie przemyślane pod względem doboru odpowiednich barw czterech instrumentów, tak, by tworzyły harmonijną całość. Klimat ciężki, refleksyjny i mroczny. Bywało jednakże i tak, iż dane nam było słyszeć pomysły na sprytnie zaaranżowane motywy rodem z wesołych lat jazzu jako muzyki tanecznej, które zdawało się, że gdzieś już słyszeliśmy. Zdecydowaną większość zaprezentowanego materiału określiłbym jednak mianem bardzo oryginalnego.
Postać Wacława Zimpla przybliżyłem już wam opisując spotkanie z tentetem Resonance, w którym to klarnecista partycypował. Jego instrumentarium stanowił przede wszystkim klarnet basowy i sopranowy, obok pojawił się taragot, oraz tajemniczy instrument, jakim był słowacki flet alikwotowy, który widziałem i słyszałem po raz pierwszy w życiu. Po napięciu cięciwy, czyli spotkaniu ze znakomitościami w Resonance, następuje teraz lot strzały. Mam przeczucie, że jest to artysta, o którym jeszcze nie raz przyjdzie mi pisać w pozytywnym świetle.
Kontrabasista Ksawery Wójciński ograniczał się raczej do tradycyjnego sposobu na pozyskanie dźwięku. Jedynym odstępstwem był fragment, w którym użył szklanej butelki dla efektu przytłumienia dźwięku oraz płynnych, delikatnych, przeciągłych jęków, które znamy z niezliczonych solówek bluesowych gitarzystów. Jego podkład był stabilny i niepozbawiony świetnych pomysłów. Kiedy trzeba było potrafił również dostarczyć całej baterii dźwięków wywołujących chaotyczną atmosferę.
Kilka dni wcześniej mieliśmy u siebie tytana perkusji z Norwegii, Paal'a Nilssen-Love. Po wysłuchaniu takiego grania na bębnach, trudno jest cieszyć się czymś pospolitym. Poprzeczka ustawiona była bardzo wysoko, wobec tego, kto zagra w klubie jako kolejny perkusista. Paweł Szpura nie był wprawdzie muzykiem tak oryginalnym jak Norweg, ale i tak podołał temu zadaniu z pełnym sukcesem. Najciekawsze co pokazał, to wspomniane wcześniej motywy zmieniającej się w tempie, punktualistycznej współpracy z kontrabasistą oraz poruszanie dłonią sprężyny werbla, tworząc intrygujący efekt sonorystyczny. Cechował go również duży impet w ataku na werbel. Jego rytmiczne rozwiązania zmuszały do poddania się i popadnięcia w dziki trans.
Zespół Hera to muzyczny noworodek. Jego życie mierzy się jeszcze w miesiącach, a już rozrabia na scenie jak zbuntowany nastolatek. Niczym buntownik również, rozprawia się ze skostniałymi schematami muzyki jazzowej, nie pozostawiając po nich nawet śladu poprzez skuteczną formalną dekonstrukcję. Wspaniałe pomysły aranżacyjne, imponujący warsztat muzyczny, siła młodości i świeżość w podejściu do materii - oto cechy, które wydają mi się najbardziej charakterystyczne. Nie spotkałem się jeszcze z bardziej utalentowaną młodą kapelą jazzową w Polsce. Jest to mój absoluty faworyt, jeżeli chodzi o scenę rodzimą..."
autor: Brunon Bierżeniuk
pełna relacja na stronie www.alchemia.com.pl

poniedziałek, 28 marca 2011

Wacław Zimpel

Wacław Zimpel, photo by Krzysiek Penarski
Wacław Zimpel - klarnecista, kompozytor. Ukończył z wyróżnieniem studia w klasie klarnetu prof. Zdzisława Nowaka w Akademii Muzycznej im. I.J. Paderewskiego w Poznaniu. Studiował również w Hochschule für Musik und Teather w Hannoverze w klasie klarnetu prof. Johannesa Peitza. Zimpel prowadzi działalność nagraniową, koncertową i kompozytorską. Współpracował z najważniejszymi przedstawicielami polskiej i międzynarodowej awangardy muzycznej, między innymi z Kenem Vandermarkiem, Bobbym Few, Joe McPhee, Stevem Cohnem, Christianem Ramondem, Mikołajem Trzaską, Timem Daisym, Stevem Swellem, Davem Rempisem, Klausem Kugelem, Marcinem Maseckim, Raphaelem Roginskim. Jego wspólny projekt z Timem Daisym "Four Walls" (w którym udział wzięli również Mark Tokar i Dave Rempis) został uznany płytą roku 2008 w ankiecie serwisu Diapazon.
http://www.waclawzimpel.pl/


Mikołaj Trzaska / Wacław Zimpel / Ken Vandermark
Klub Ucho, Gdynia